Gdy nie masz Oceanu, wejdź do wanny, czyli o tym jak wywaliło Syrenę z ogona

Ten odcinek nagrałam w wannie i jest bardzo osobisty.

W tym odcinku opowiadam o tym, jak trudny czas na Sycyli wywalił mnie z syreniego ogona i o tym, jak ignorowałam wszelkie znaki na niebie, na ziemi i w ciele, które mówiły, że powinnam zrezygnować z tej emigracji.

Odcinek nagrany w wannie, z takimi okolicznościami przyrody pod powiekami:

Wspominam w tym odcunku o pogłębianiu kontaktu z Wysokimi Energiami, o wyzwaniu Justyny Falkowskiej, podczas którego, bardzo radosna podcasterka Karolina Nosowicz, czyli ”Radocha Nadaje”, wysłała mnie do wanny, bo…

kiedy nie mamy dostępu do najlepszych dla siebie warunków, wtedy musimy sobie je wykreować, tak jak Syrena może zastąpić Ocean wanną.

Odsyłam też do odcinków, w których opowiadam, jak stałam się Syreną:
Część 1. Hipiska
Część 2. Jednorożec

Wspominam też o tym, że możesz sobie pobrać baśń medytacyjną o Turkusowym Poranku Syreny – [POBIERZ BAŚŃ]

Oraz o playliście z muzyką mórz i oceanów – [POBIERZ PLAYLISTĘ]

Podcastu „Turkusowe Poranki z Syreną” możesz też posłuchać na swojej ulubionej platformie: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | Youtube

Apple PodcastsGoogle PodcastsSpotifyYouTube

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.